Intel SS4000-e to podstawowe urządzenie typu NAS. W opisie możliwości mamy udostępnianie plików przez CIFS/NFS/iSCSI, wsparcie dla RAID 0,1,5, wysyłanie powiadomień o stanie systemu e-mailem – jednym słowem wszystko co wydawałoby się niezbędne w małym urządzeniu dla firm. Dodatkowo po wymianie urządzeń w firmie mały Intel stał bezczynnie na półce :)

NAS ma zainstalowanego w sobie Linuksa z oprogramowaniem IP Stor, jednak jego funkcjonalność pozostawia wiele do życzenia. Między innymi nie można skorzystać z iSCSI na innej platformie niż Windows i występują problemy z podłączeniem NFS-a na Linuksie. W czasie bezowocnych poszukiwań rozwiązania wspomnianych problemów znalazłem kilka stron z informacją, że na SS4000-e można zainstalować Debiana (istnieje specjalna wersja dla tych urządzeń).

Aby móc w pełni wykorzystać potencjał małego NAS-a należy:

  • zaopatrzyć się w lutownicę (warunek konieczny)
  • pobrać pliki ze strony projektu Debian: http://d-i.debian.org/daily-images/armel/daily/iop32x/netboot/ss4000e/
  • zaopatrzyć się w złącze portu szeregowego z kostką 10-pinową z jednej strony i DB9 z drugiej (takie jak w starszych komputerach – polecam allegro)
  • posiadać kabel szeregowy NULL MODEM (dostępny w większości sklepów komputerowych lub na niezawodnym allegro)

Teraz musimy przerobić kabel z kostką (rozmieszczenie pinów na płycie Intela nie jest standardowe albo mój kabel miał nieodpowiednie wyprowadzenia) zgodnie z poniższym schematem:

  • 3 – 2
  • 5 – 3
  • 9 – 5

Pozostałe kable pozostawiamy bez zmian, odlutowane nie są potrzebne i wystarczy je zabezpieczyć izolacją, aby nie zwierały z żadnym z elementów. Teraz trzeba:

  • podłączyć kostkę do złącza na płycie głównej (jak na zdjęciu powyżej)
  • podłączyć kabel NULL MODEM do komputera i złącza DB9
  • wgrać plik pkg jako aktualizację firmware’u urządzenia
  • zmienić nazwę pliku initrd.gz na ramdisk.gz

 

Po wykonaniu powyższych czynności możemy uruchomić minicom (bądź Windowsowy hyperterminal) i ustawić:

  • szybkość połączenia na 115200
  • 8 bitów na słowo
  • bez bitów stopu
  • jeden bit parzystości

Możemy teraz zrestartować Intela i obserwować komunikaty w terminalu. Po restarcie mamy mało czasu, aby anulować ładowanie standardowego oprogramowania. Dlatego należy szybko zacząć wciskać Ctrl+C, aby przerwać proces rozruchu.

Jeśli mamy znak zachęty RedBoota to możemy wydać następujące polecenia:

load -v -r -b 0×01800000 -m ymodem ramdisk.gz
load -v -r -b 0×01008000 -m ymodem zImage
exec -c „console=ttyS0,115200 rw root=/dev/ram mem=256M@0xa0000000″ -r 0×01800000

Po wykonaniu ostatniego polecenia powinien odpalić się standardowy instalator Debiana. Po zakończeniu instalacji i restarcie wciskamy Ctrl+C, aby przerwać standardowe uruchomienie systemu (jeśli tego nie zrobimy to macierz zawiesi się przy ładowaniu kernela). Jak pojawi się znak zachęty RedBoota wpisujemy poniższe polecenia:

fconfig boot_script_data
fis load -b 0×01800000 ramdisk.gz
fis load -b 0×01008000 zImage
exec -c “console=ttyS0,115200 rw root=/dev/ram mem=256M@0xa0000000″ -r 0×01800000

Aby zakończyć wystarczy zostawić pustą linię i wcisnąć Enter. W ten sposób RedBoot zapisze skrypt startowy z nowymi parametrami i system uruchomi się poprawnie.


Po całej operacji mamy do dyspozycji w pełni konfigurowalne urządzenie z Debianem i możemy z nim zrobić rzeczy zarezerwowane dla urządzeń z górnej półki lub jak kto woli cokolwiek co nam przyjdzie do głowy. Niestety są pewne ograniczenia wydajnościowe urządzenia – Intel SS4000-e oferuje prędkość zapisu danych na dysk około 6 MB/s co skutecznie ogranicza jego wykorzystanie. Jednak jako macierz iSCSI przeznaczona do backupów sprawdza się znakomicie.